Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wiosenne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wiosenne. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 3 maja 2016

Soko-koktail na lato z miętą

Na jakiś czas muszę odstawić pieczenie ciast. Głównie dlatego, że jestem na diecie która ma na celu poradzenie sobie z uporem niedoczynnej tarczycy i pozbycie się kilku kilogramów.
Nie robimy ciast? Okej! Mogę za to robić przeróżne koktaile i soki! Dziś mam dla was sycący i orzeźwiający sok idealny na zaspokojenie głoda na słodkie :)






Składniki:
2 pomarańcze
2 mandarynki
1 jabłko
1-2 banany
kilka listków mięty

Przygotowanie:
Pomarańcze, mandarynki i banany obrać ze skórki, jabłka umyć. Wszystkie owoce pokroić na małe kawałki. Pomarańcze, mandarynki i jabłko przecisnąć przez wyciskarkę do soków. Sok przelać do blendera kielichowego, dorzucić banany i listki mięty. Zmiksować.

Voila!

*jeżeli nie posiadasz wyciskarki do soków a jedynie sokowirówkę musisz dokładnie obrać jabłko z ogonka, skórki i gniazd nasiennych. 
**Nie wrzucaj do wyciskarki (lub sokowirówki) banana ponieważ nie otrzymasz z niego żadnego soku i cały owoc pójdzie do śmieci. Przez konsystencję urządzenie nie jest w stanie wycisnąć z niego kropli.




niedziela, 6 marca 2016

Pomarańczowo- lawnedowe

Wiosno! Czuję cię w powietrzu i biegnę ci na spotkanie z tym oto pysznym wypiekiem abyś przyszła do nas szybciej.
Migdały, cytrusy i sos wywołujący wielkie oczy ( mówię poważnie, ostatnio się tak zdziwiłam kiedy znalazłam skarpetki w lodówce (chwilowe zaćmienie)) swoją niezaprzeczalną pysznością.
Dobra wiadomość dla początkujących. Przepis jest bardzo prosty i jednomiskowy co dodatkowo ucieszy nieszczęśliwych użytkowników zlewu :)






Składniki:

350 g migdałów (zmielonych bądź w płatkach)
8 jajek
3 łyżeczki proszku do pieczenia
300 g cukru
400 ml oleju/ oliwy
1 cytryna
2 pomarańcze
2 łyżeczki suszonych kwiatów lawendy

100 g cukru
2 łyżeczki cynamonu
kilka goździków

Przygotowanie:

Cytrusy wyparzamy wrzątkiem po czym ścieramy skórkę.
Do miski wsypujemy uprzednio zmielone migdały, cukier, proszek do pieczenia i mieszamy. Dolewamy olej i rozpoczynamy miksowanie. Dodajemy następnie kolejno 8 jajek, skórkę z owoców i lawendę.

Formę wykładamy papierem do pieczenia, przelewamy do niej ciasto i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni. Pieczemy 20 min. Po tym czasie nakrywamy ciasto folią aluminiową ponieważ wierzch bardzo szybko się rumieni. Pieczemy pod przykryciem jeszcze ok 30 min do tzw, suchego patyczka.

W międzyczasie możemy zająć się syropem. Do rondelka wyciskamy sok z otartych owoców, dosypujemy cukier, cynamon i goździki. Doprowadzamy do wrzenia ,redukujemy ogień i podgrzewamy przez 3 min.

Upieczone ciasto i gotowy syrop odstawiamy do ostygnięcia.
Ciasto nakłuwamy i polewamy syropem tak aby wsiąknął.

Ja do dekoracji użyłam bitej śmietany z mleka kokosowego z puszki, suszonej lawendy i plasterków cytryny.

Ciasto jest bezglutenowe i bezlaktozowe.
Smacznego :)

poniedziałek, 29 lutego 2016

Mocarne ciasto Popeye'a- wersja bez glutenu i laktozy

Na blogu ostatnio przestój, ponieważ przeszłam na dietę bez laktozowo-bez glutenową ze względów zdrowotnych. Początki zawsze są trudne i nie wiedziałam jak ugryźć temat pieczenia bez zwykłej, pszennej mąki, nie mówiąc już o zrobieniu jakiegokolwiek kremu bez użycia mleka lub śmietany.
Wydawało mi się to nie możliwe.
Da się! I jest to dziecinnie proste...

Znane wam już z mojego bloga ciasto Popeye'a niemalże nie różni się w smaku od swojej bezglutenowej wersji. Jedyna zauważalna różnica to to, że bita śmietana jest lżejsza i tym razem dodałam więcej skórki cytryny bo bardzo ciągnie mnie do orzeźwiających smaków ;)


Składniki:

1 szklanka mąki ryżowej
1 szklanka mąki jaglanej
3/4 szklanki mąki ziemniaczanej
4 jajka
180 g świeżego szpinaku
1 i 1/3 szklanki oleju
skórka otarta z dwóch cytryn
sok z jednej cytryny
4 łyżeczki proszku do pieczenia
1 szklanka cukru

Przygotowanie:
Do blender wbić jajka i wsypać cukier. Zmiksować do uzyskania jasnej puszystej masy.
Cały czas miksując dodaj olej po czym stopniowo dorzucać szpinak aby rozdrobnił się i połączył z masą. Dodać skórkę z cytryny i sok. Przelać do miski.

W osobnym naczyniu przesiać mąki z proszkiem do pieczenia po czym wymieszać z zieloną masą za pomocą łyżki

Tortownicę wyłożyć papierem do pieczenia, przelać do niej ciasto.
Piec w piekarniku w temperaturze 170 stopni przez ok. 40 min. do tzw. suchego patyczka.
Ostudzić najpierw w formie a potem na kratce.

Składniki do przełożenia i dekoracji:

2 puszki mleka kokosowego
ulubiona konfitura ( u mnie tym razem truskawkowa i brzoskwiniowa)
cukier puder
dowolny owoc (najlepiej czerwony, żeby ładnie kontrastował z zielenią)

Przygotowanie:

Uwaga! Melko kokosowe powinno być dobrze schłodzone.
Otworzyć puszki z mlekiem kokosowym.
Uwaga #2! Interesuje nas tylko ta biała, stała cześć czyli śmietanka.
Przekładamy śmietankę do miski i miksujemy zupełnie tak jakbyśmy chcieli zrobić bitą śmietanę. Pod koniec miksowania dosypujemy trochę cukru pudru do smaku.

Odcinamy odrobinę wybrzuszoną górę ciasta i z reszty robimy dwa blaty, które smarujemy odpowiednio warstwą konfitury i bitej śmietany. Nakładamy blaty jeden na drugi a odciętą górę kruszymy na nasze wierzchnią warstwę śmietany. Dekorujemy owocami.

Ciasto warto dobrze schłodzić.

Smacznego :)

niedziela, 13 września 2015

Torcik limonkowy

Zostałam zaproszona na posiadówkę urodzinową do kolegi z Teatru Improwizacji. Każdy na takie okazje coś przynosi ze sobą. Zazwyczaj są to jakieś chrupki, napoje, alkohol. Tego dnia i tak już byłam "wkręcona" w pieczenie, ponieważ dostałam zlecenie na jeszcze dwa inne ciasta ( przepisy na blogu już wkrótce), dlatego od siebie chciałam przynieść coś słodkiego. Wypad do marketu, szybki przegląd asortymentu i w głowie zrodził się pomysł na biszkopt przekładany kremem limonkowym.
Torcik nie jest za słodki dzięki limonce. Uważam, że jego "minimalistyczna" dekoracja i lekko zielonkawy kolor świetnie zapowiadają lekki biszkopt oraz delikatny krem.



Składniki na biszkopt:

5 jajek (osobno białka i żółtka)
1 szklanka mąki tortowej
1 szklanka cukru
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia

Przygotowanie:

Białka ubić na sztywną pianę. Miksować dalej stopniowo dosypując cukru a następnie dorzucać żółtka jedno po drugim. Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia i dodać do masy z jajek i wymieszać drewnianą łyżką. Spód okrągłej formy wyłożyć papierem do pieczenia a boki wysmarować masłem. Masę przelać do formy. Piec w temp. 180 stopni przez ok 50 min, do tzw. suchego patyczka. Gotowy biszkopt przestudzić, wyjąć z formy i przeciąć na dwa blaty.

Składniki na krem:

1 tabliczka białej czekolady
100 g mleka w proszku
300 ml śmietany kremówki 36 %
50 g rumu
250 g serka mascarpone
100 g cukru pudru
otarta skórka i sok z jednej limonki

Przygotowanie:

100 ml śmietany wlać do rondelka i podgrzać. Dosypać mleko w proszku i wymieszać do rozpuszczenia. Zestawić rondelek z palnika i dodać białą czekoladę, mieszać do uzyskania gładkiej jednolitej masy. Dolać rum, wymieszać i odstawić do lodówki najlepiej na całą noc, aby masa stwardniała.

Uwaga! Mleko w proszku może pozostawić grudki ponieważ bardzo ciężko się rozpuszcza. Masę można przecedzić przez sitko przed wstawieniem do lodówki.

Po dokładnym schłodzeniu masę zmiksować tak aby mikser zostawiał w niej wyraźne ślady. Dolać soku z limonki i zmiksować. Dodać serka mascarpone i utrzeć masę. W osobnej misce ubić resztę śmietany kremówki , pod koniec ubijania dodając cukier puder. Wmieszać bitą śmietanę do kremu i dodać otartą skórkę.

Biszkopt nasączyć alkoholem rozcieńczonym z wodą w proporcjach 1:1. Posmarować spód warstwą kremu, położyć wierzchni blat, powtórzyć czynności.  Obłożyć kremem również boki.

Do dekoracji użyłam zielonych bez które znalazłam w Auchan. Można je tam kupić na wagę.
Myślę jednak, że klasyczne, białe również będą świetnie się prezentować.

Goście zjedli tort ze smakiem, mam nadzieję, że wam również przypadnie do gustu :)


niedziela, 30 sierpnia 2015

Multiowocowy sernik na zimno

     Postawiłam sobie za punkt honoru nie kupować ciasta w osiedlowym sklepie. ZAWSZE jest stare / obeschnięte/ twarde. Niedziela- mama zaproponowała aby podać deser po obiedzie. Łatwy deser na upały? Coś na zimno i z owocami.
     Serniki na zimno to absolutnie genialna sprawa. Głównie dlatego, że można do sera dodać niemal wszystko (w ramach rozsądku, zdecydowanie nie polecam wersji np. z gwoździami).
     Kilka obowiązkowych składników tj. ser (twarogowy lub homogenizowany), biszkopty lub inne ciasteczka do wyłożenia dna, oraz galaretki lub żelatyna. Dodatki wg. uznania i bardzo małym wysiłkiem otrzymujemy coś co cieszy nie tylko podniebienie, ale również oko.



Składniki:
450 g serka twarogowego
300 g serka homogenizowanego waniliowego
paczka biszkoptów
2 galaretki cytrynowe (można zastąpić jakimś innym "żółtym" smakiem)
1 galaretka limonka i trawa cytrynowa (limitowana seria, spokojnie można zastąpić innym "zielonym" smakiem, zawsze będzie pysznie)
2 banany
puszka brzoskwini w syropie
350 g winogron

Przepis:

2 galaretki cytrynowe rozpuścić w 1,5 szklanki gorącej wody, odstawić do przestudzenia. Do miski przełożyć serki, zmiksować stopniowo dolewając przestudzoną galaretkę. Dodać pokrojone obrane banany i brzoskwinie, wymieszać.
Dno tortownicy wyłożyć biszkoptami, wylać na nie przygotowaną masę z serków, na wierzchu wyłożyć przekrojone na pół winogrona. Wstawić deser do lodówki.
Rozpuścić "zieloną" galaretkę w 2 szklankach wody i przestudzić. Przestudzoną wylać na wierzch ciasta. Ponownie odstawić do lodówki na co najmniej 4 godziny.

Podałam swój sernik z kulką sorbetu o smaku mango i polałam ajerkoniakiem.

Mniaaaam :)



poniedziałek, 18 maja 2015

Mocarne ciasto Popeye'a

Dlaczego? Ponieważ swojego zielonego koloru nie zawdzięcza barwnikowi a stuprocentowemu szpinakowi. Podanie takiego deseru wywołuje efekt "wow", ponieważ popularność tego zielonego ciasta dopiero rośnie w siłę.
Smak szpinaku jest niemal nie wyczuwalny, wypiek jest cytrynowy i to ten smak tutaj dominuje.



Składniki:
4 jajka
1 szklanka cukru
1 i 1/3 szklanki oleju
ok 180 g świeżego szpinaku
skórka otarta z 1 i 1/2 cytryny
sok z 1 cytryny
łyżka syropu waniliowego
2 i 1/2 szklanki mąki pszennej
4 łyżeczki proszku do pieczenia

Usunąć łodyżki ze szpinaku.
Do blendera wbić jajka i wsypać cukier. Zmiksować do uzyskania jasnej puszystej masy.
Cały czas miksując dodać olej po czym stopniowo dorzucać szpinak aby rozdrobnił się i połączył z masą.Dodać skórkę z cytryny, sok oraz syrop waniliowy.Przelać do miski.

W osobnym naczyniu przesiać mąkę z proszkiem do pieczenia po czym wymieszać z zieloną masą za pomocą łyżki.

Tortownicę wyłożyć papierem do pieczenia, przelać do niej ciasto.
Piec w piekarniku w temperaturze 170 stopni przez ok 40 min do tzw. suchego patyczka.
Studzić najpierw w formie a potem na kratce.

Do przełożenia i dekoracji:
300ml śmietany kremówki
galaretka cytrynowa
cukier puder
dżem z czarnej porzeczki
pół grapefruita

Galaretkę rozpuścić szklance gorącej wody, przestudzić ale nie dopuścić do jej stężenia.
Śmietanę ubić na sztywno, pod koniec ubijania dodać cukier puder wg własnych preferencji smakowych oraz galaretkę. Odłożyć do lodówki.
Ciasto powinno urosnąć z górką, ściąć je na płasko a nadmiar zostawić do pokruszenia na wierzchu.
Przekroić resztę na dwa równe blaty. Dolny, posmarować dżemem, na to nałożyć połowę bitej śmietany, przykryć drugim spodem. Posmarować go resztą śmietany, na to pokruszyć ciasto i posypać cząstkami grapefruita.
Smacznego :)

P.S - Macie może jakieś swoje popisowe wypieki?


piątek, 1 maja 2015

W roli głównej jogurt

Kolejny weekend, kolejny pretekst do zrobienia ciasta.
Słońce sprawia, że ciągnie mnie do tropikalnych smaków a moim ulubionym jest ostatnio mango.
Przedstawiam wam przepis na delikatne, lekkie ciasto na biszkopcie.



Składniki:
4 jajka (osobno białka, osobno żółtka)
4 łyżki mąki pszennej
4 łyżki mąki ziemniaczanej
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
10 łyżek cukru
450g jogurtu kokosowego (ja użyłam kokosowo-migdałowego)
800g jogurtu naturalnego (gęstego)
100 ml likieru kokosowego
galaretka cytrynowa
2-3 łyżki żelatyny
jedno duże dojrzałe mango

Białka ubić na sztywną pianę, pod koniec ubijania dodać cukier. Dodawać pojedynczo żółtka dalej ubijając.
Mąkę przesiać wraz z proszkiem do pieczenia. Dodać do masy jajecznej, delikatnie wymieszać drewnianą łyżką.
Formę wyłożyć papierem do pieczenia lub wysmarować tłuszczem i wysypać bułką tartą. Przelać masę.
Piec przez ok. 40 min do tzw. suchego patyczka. w temperaturze 180 stopni.
Biszkopt przestudzić, przeciąć na dwa koła.
Rozpuścić żelatynę w 1/2 szklanki gorącej wody. Poczekać aż przestygnie.
Do miski przełożyć jogurt kokosowy i 200 g jogurtu naturalnego, dolać likieru i żelatyny. Wymieszać do połączenia składników.
Biszkopt nasączyć przestudzoną herbatą (lub likierem rozcieńczonym np. z mlekiem), na to wylać masę jogurtową, położyć drugi biszkopt, ponownie nasączyć.
Rozpuścić galaretkę w szklance wody. Po przestudzeniu wymieszać z resztą jogurtu naturalnego i wylać na biszkopt. Na wierzch położyć pokrojone w plasterki(lub kostkę jak u mnie) mango.
Odstawić do stężenia galaretki.

Ciasto sprawdzi się genialnie na gorące dni.
Smacznego!

Zapraszam do komentowania, dzielenia się pomysłami, zdjęciami :)